-

ainolatak

Roześmiany bóg, czyli wesołe spojrzenie na świat


 

Tam, gdzie Bóg nie ukończył swojego dzieła.

Geografia… jest imitacją i opisem twarzy Ziemi

 

Wpis, pewno nie ostatni, jest uzupełnieniem betacoolowskiej sagi o błaznach, od ostatniego Stawka większa niż wycie , przez wcześniejszy Master of Puppets i wcześniejszy ;  i kolejny wcześniejszy; wcześniejszy sowi itd., po te pierwsze o Babinie (jest ich więcej) i naszym Stańczyku, czyli mądrym głupcu oraz uzupełniające wpisy Piotera.  Rzeczywiście wypłynęliśmy wraz z innymi Nawigatorami na otwarte morze za tą błazeńską łajbą i lądu jeszcze nie widać ;)

Pomyślałam, że dobrze zrobi odrobina uporządkowania błaznów w czasie.

 

Koncept błazeńskiej zamiany ról, zaburzenia dotychczasowego ładu i granic między przestrzenią dobrej władzy – świętości a profanum – panowania zła znany jest już od starożytności. Antyczne mity mówią w przedstawieniach Prometeusza, Iksjona, Tantala, Syzyfa, upadłe anioły próbują bowiem obalić ustanowiony ład. Oczywiście rewolucja i błazeński podstęp ma być dla „dobra ludzkości”. Ale jest jeszcze aspekt granic błazeńskiej komedii, kiedy błazenada dociera do granic ostatecznych, za nimi jest już tylko opętanie złem, w najlepszym przypadku obłąkanie.

Rzymskie i greckie terakotowe figurki aktorów komediowych też jakoś nakryciem głowy przypominają naszego błazna...

Błazeńskie zamiany świętowano podczas antycznych Saturnaliów.

 

 

Od wczesnego średniowiecza odbywały się regularne festiwale głównie we Francji, ale także Hiszpanii, Niemczech, Polsce, Anglii i Szkocji zwane Misrules, podczas których następowało odwracanie ról – podwładni byli władcami i na odwrót wybierano, tłumek wybierał spośród siebie fałszywego papieża, arcybiskupa, biskupa lub opata, aby panował w czasie festiwalu jako Lord of Misrule. Następnie uczestnicy „konsekrowali” lorda podczas wielu niedorzecznych ceremoni w głównym kościele, nadając imiona takie jak arcybiskup głupek, opat bezrozumny, biskup chłopczyk lub papież głupców.

Podobnym świętem było Święto Osła.

 

Pieter Beuger Festiwal głupców

Święto głupców zostało ostatecznie zabronione i obłożone najsurowszymi karami przez Radę Bazylejską w 1431 r. Festiwale potępiał też dokument wydany przez wydział teologiczny Uniwersytetu Paryskiego w 1444 r .; obowiązywały również liczne zakazujące dekrety rad prowincji. Święto całkowicie potępili wcześni protestanci i purytanie. Później kary się zmniejszały, szczególnie pośród katolików negatywna ocena festiwali malała już pod koniec XV wieku, a zniknęła całkowicie przed Soborem Trydenckim, Tak więc jarmarki i błazeńskie festiwale Misrule trwały, we Francji aż do połowy XVII wieku.

Zakazane czy nie, pamiętamy, że  główną ideą tychże celebracji/działań zawsze była krótka rewolucja społeczna, w której władza, a również bezkarność jej sprawowania, na krótko nadawana była „zwykłym” poddanym, a z dotychczasowej robiono głupców.

Ale czy rzeczywiście na krótko?

Coś ciekawego zaczęło się dziać wraz z nadejściem humanistycznych umysłów i artystów końca XV wieku. Coś co eksplodowało w kolejnych dekadach, kompletnie skaziło następny wiek, przygotowując podatny grunt pod śmiertelne oczadzenie, zwane dla niepoznaki epoką oświecenia. Czy takie elementy jak założenie przez hrabiego Adolfa von Kleve Gildii Błaznów, Babin i psalmy Kochanowskiego, awans błazna w sztuce przyszłych krajów protestanckich, ich faktyczna rola na dworach, podbita charakterystyczną pieczęcią przez nową kastę humanistów, nie są połączone ze sobą?

Brewiarz augustyński, XV w.

Błazen z wydania „Pochwały głupoty” Erazma z Rotterdamu

Mam trzy latka

Błazen, nieznany artysta XVII w

Czy nie był to szerszy zamysł, co pokazuje późniejsza literatura, sztuki teatralne, muzyka, filmy przesiąknięte postaciami błaznów, tych pełnych mocy diabelskich mocy i sztuczek oraz tych głupców obłąkanych śmiechem? Durrer, Dostojewski, Erazm, Hugo, Mann, Shaw Gardner, Szekspir, Roland, Conrad, Camus, Bergman, Eliot, Kafka, czy Umberto Eco… długo można by wyliczać tych, którzy zrobili z błazna bohatera, nieszkodliwego a zabawnego głupca, któremu ponury Kościół zakazał się śmiać...

O Statku błaznów, jego tekście i strasznych, nie mających ze śmiechem nic wspólnego rycinach dużo już tutaj Betacool napisał.

 

Spójrzmy jeszcze raz na błazna umieszczonego na samej górze, to nie jest szeregowy błazeński żołnierz czy nawet oficer wysłany łódkami i lądem, to adiunkt, mapa świata błaznów samego stratega chaosu. Pana zła, który nakłada roześmianą maskę boga* – kolejne narzędzie używane przez niego – by pokonać człowieka.  

Nikt nie wie kto jest autorem tej ryciny datowanej na lata 80te XVI w. Podejrzewa się o to Jeana de Gourmonta, który najprawdopodobniej jest autorem tej poniższej wykonanej przed 1570 rokiem.

Rzeczywiście, podobieństwo jest wielkie, są prawie identyczne. Problem w tym, że  Gourmont zmarł w połowie tamtego wieku.

Mapa błaznów pełna jest łacińskich i greckich słów oraz fraz zapisanych na czapce, kiju i na medalionach na ramieniu.

Nad czapką: „Nosce te ipsum” / „Poznaj siebie”.

Na uszach czapki: „Auriculas asini quis non habet” / „Kto nie ma uszu osła?”.

Bezpośrednio nad mapą cytat z „Historii naturalnej” Pliniusza Starszego: „Hic est mundi punctus et materia gloriae nostrae, hic sedes, hic honores gerimus, hic exercemus imperia, hic opes cupimus, hic rodzaj tumultuatur humanum, hic instauramus bella, etiam civica. „/” To jest świat i to jest istota naszej chwały, to jest jego siedziba, tutaj wypełniamy pozycje władzy i pożądamy bogactwa, wpędzamy ludzkość w chaos i rozpętamy wojny, nawet domowe ”.

Na lasce znajduje się zwrot: „Vanitas vanitatum et omnia vanitas” / „Próżność marności, wszystko marność”.  

Na medalionach naramiennego pasa: „O curas hominum, O quantum est in rebus inane” / „Och, zmartwienia świata; och, ile trywialności jest na świecie”; „Stultus factus est omnis homo” / „Wszyscy ludzie są bez sensu” i „Universa vanitas omnis homo” / „Wszystkie rzeczy są marnością przez każdego żyjącego”.

Cytat pod brodą: „Stultorum infinitus est numerus” – „Liczba głupców jest nieskończona”

W lewym kartuszu: „Demokryt śmiał się z niego, Heraklit płakał nad nim, a Epichthonius Cosmopolites przedstawił go”

Wielu badaczy uważa, że twórcą mapy był tenże Epichthonius – grawer z kartusza. Czy ktoś taki w ogóle istniał? Sama nazwa przecież mówi, że to po grecku „obywatel świata”. Inni zaś biorą pod uwagę grawerską pomyłkę, przy kopiowaniu greckiego imienia i litery „rho”, która przypomina p. Przy takim wariancie mamy do czynienia z  Erichthoniusem z mitologii greckiej, który był „mitycznym królem Aten”, kojarzony z jednej strony mądrością, a z drugiej z szaleństwem. Erichthonius był potomkiem Hefajstosa i Gai (Ziemi). Walcząc z rujnującą Ateną, Hefajstos przypadkowo zapłodnił Gaję, gdy jego nasienie spadło na ziemię. Gaia porzuciła Erichtoniusza po urodzeniu go, a Atena wzięła niemowlę, które było w jednej połowie człowiekiem, a drugiej wężem. Położyła dziecko w skrzyni i poprosiła córki Cecrops, starego króla Aten, aby go strzegły, dając im instrukcje, aby nie otwierały skrzyni. Kiedy ciekawość córek zwyciężyła, otworzyły skrzynię i wszyscy zobaczyli dziecko z ogonem węża na nogi; na ten widok oszaleli ze strachu i skoczyli z Akropolu. Związek z głupotą i szaleństwem wynika z ich nieszczęścia. Po śmierci córek Cecropa Atena sama go wychowała. Później, kiedy został królem Aten, ustanowił tam kult Ateny. W micie wspomina się również, że  Atena podarowała Erichthoniusowi dwie krople krwi Meduzy, „jedna z nich była trucizną, druga uzdrawiała”

W poprzek czapki „O caput ellebore dignum” / „O głowa, godna dawki ciemiernika”. Ciemiernik jest silnie trujący, był także naturalnym lekarstwem na szaleństwo stosowane w starożytnej Grecji.

 

Na koniec proszę spojrzeć jeszcze raz, jak błazny na ornamentach „Kodeksu Occo”, który zamieścił Ummami, zamieniają sacrum, najświętszą Hostię w rzeczywistość śmierci. Od góry do dołu.

Żródła:

Sznajderman M., Błazen – maski i metafory, 2014

https://www.atlasobscura.com/articles/16th-century-fools-map

https://www.reddit.com/r/MapPorn/comments/hxjn7/epichtonius_cosmopolites_everymans_map_of_the/

http://hoaxes.org/briefhistory/aprilfool/P1

https://collections.rmg.co.uk/collections/objects/206385.html

 

*Tytułowy Roześmiany bóg, którego wczoraj znalazł Pioter, to jeden z bożków w grze rpg Warhammera; świat w niej przedstawiony przypomina Ziemię z okresu późnego średniowiecza.



tagi: kościół  rewolucja  katolicyzm  protestantyzm  błazen  statek   głupców  erazm  cleve  walka dobra ze złem 

ainolatak
7 października 2019 00:53
52     2737    19 zaloguj sie by polubić
komentarze:
stanislaw-orda @ainolatak
7 października 2019 00:59

fantastyczny tekst!

zaloguj się by móc komentować

Pioter @ainolatak
7 października 2019 05:22

Pięknie zebrane dotychczasowe rozważania.

Dorzucę tylko dane odnalezione w ekcyklopedii Warhammera

https://wh40k.fandom.com/pl/wiki/Arlekini

[...] Każdy Arelkin w swej trupie ma dokładnie wyznaczoną rolę w przedstawieniu - Przywódca Trupy, zawsze gra Roześmianego Boga. Prorokinie Półmroku, psioniczki, które specjalizują się w sianiu strachu i dezorientacji w szeregach wroga, w przedstawieniach pełnią rolę narratorów i Losu. Rolę Śmierci odgrywają Błaźni Śmierci, wojownicy, o specyficznym, czarnym humorze, którzy trzymają się z dala nie tylko od innych Arlekinów, lecz także stronią od towarzystwa innych Błaznów. Wrogowie, którzy słyszą ich ironiczny śmiech, mogą się przygotowywać na długą i bolesną śmierć. Większość ról odgrywają Mimowie i Chór. Nie są oni jednak indywidualnymi jednostkami, lecz stają się w sposób dosłowny aktorami Trupy (np. Mimowie, bardzo rzadko zabierają głos)

Jednak jest jeszcze jedna rola, grana tylko i wyłącznie przez jednego Eldara. Soliter, Arlekin kroczący Ścieżką Potępieńca, wciela się w Slaanesha. Płaci on za to w tragiczny sposób. Nie chroni go Roześmiany Bóg. Bardzo rzadko komunikuje się z innymi Eldarami, a nawet jeśli to w rytualnej formie. Wyjątkiem jest, aby Soliter odezwał się poza przedstawieniem. Mówi się, że jeżeli ktoś go dotknie, lub nawet coś powie to postąpi lepiej jeżeli się zabije.[...]

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @ainolatak
7 października 2019 07:43

Wojny cywilne, to chyba wojny domowe. A na mapie zaznaczono może lokalizacje jaczejek i punktów kontaktowych braci błazeńskiej?

zaloguj się by móc komentować

Draniu @ainolatak
7 października 2019 07:46

Współczesne media sa kontynuacją błazenady , szczególnie zauwazam to w stacjach radiowych w których pełno rozesmianych infantylnych dorosłych ludzi , którzy miedzy tandetnymi, prymitywnymi utworami , kpią i wysmiewaja wszystko i wszystkich, robiąc sztuczne wrażenie,ze sa zdystansowani i wyluzowni w stosunku do rzeczywistości.. Wyjątkowo drażniące towarzystwo, które rozsiewa degenracje w postaci hedonizmu . Zagluszacze myślenia i wrażliwości, chyba taki jest cel błazenady.  

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ainolatak
7 października 2019 08:05

Dziękuję bardzo za świetny tekst. Pozwól, że dopisze kilka uzupełnień. W religiach politeistycznych jest w ogóle sporo postaci bóstw i herosów mądrych i przebiegłych, posiadających tajemną wiedzę, które łamią ustalone normy i jednocześnie są żartownisiami. Takie bóstwa (i/lub herosi) zajmują się różnymi żartami i figlami, a nawet stwarzają świat wbrew woli głównego bóstwa. Współczesna antropologia nadała takiej postaci miano "trickster". Do tej kategorii zaliczają się: greccy Hermes, Pan i Prometeusz, skandynawski Loki, aztecki Huēhuecoyōtl, polinezyjski Maui. Wygląda na to, że jest to motyw dość rozpowszechniony na całym globie. Trickster zykle używał podstępu i sprytu jako narżedzia obrony, a jednocześnie zabawiał ludzi poprzez łamanie ustalonych norm. Z mitologii ten archetyp przeszedł do literatury i folkloru i stąd takie postacie jak: Panurg u François Rabelais, Hodża Nasreddin z Bliskiego Wschodu, albo żydowski mędrzec-kpiarz Herszel z Ostropola.

Saturnalia w starożytnym Rzymie rzeczywiście były świętem, w czasie którego odwracał się porządek społeczny. Obchodzono je pomiędzy 17 a 23 grudnia. Prawdopodobnie na samym początku, jeszcze przed czasami Republiki Rzymskiej to święto wiązało się ze składaniem ofiar z ludzi. Saturnowi składano ludzkie ofiary, a na cześć bóstwa Dis Pater ścinano im głowy (pozostał zwyczaj obdarowywania się plakietkami z wizerunkami ludzkich głów lub masek zwanymi oscilla). W czasie tego święta następowała zamiana ról społecznych: panowie usługiwali niewolnikom w czasie posiłku, niewolnicy mogli im ubliżać, na głowach noszono czerwone czapki wyzwoleńców. W czasie święta narastało szaleństwo gier hazardowych, szczególnie gry w kości. Wybierano króla Saturnaliów, który miał prawo wydawać absurdalne polecenia. Wszędzie wykrzykiwano hasło "io Saturnalia". Sporo tradycji związanych z Saturnaliami przetrwało w postaci średniowiecznego święta głupców. 

Taka tradycja święta, w czasie którego odwracał się porządek sięga znacznie wcześniejszych czasów i ma korenie na starożytnym Bliskim Wschodzie. Bardzo podobne święto, zawane Sacaea, obchodzono w Babilonii: przez 5 dni niewolnicy służyli swoim panom, na króla wybierano niewolnika lub przestępcę, który miał przez ten czas wolny dostęp do królewskiego haremu, trwała orgia pijaństwa. Po zakończeniu obchodów zastępczego króla zabijano. Takie święto obchodzili też starożytni Persowie. Grecy mieli kilka podobnych świąt: Hermaia na Krecie, Peloria w Tessalii, Antesteria w Atenach. Ogólnie uważa się, że takie uroczystości i zwyczaje były swego rodzaju "społecznym wentylem bezpieczeństwa". No ale jak widać były one głęboko zakorzenione w pogańskiej religii.

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak
7 października 2019 08:22

Dziękuję za poczynione porządki.

Te muzyczne inicjały to komiks - na początku wesoły i opatrzony hostią. Kończy się rysunkiem z pustym ołtarzem (bez hostii), czaszkami i śmiercią.

Całkiem niedawno. Miał miejsce cykl warsztatów śpiewania melodii z Kodeksu Occo. Patronat nad tymi wydarzeniami roztoczyli krakowscy Dominikanie.

Myślę, że Umami jest gotów, by opisać podmianę symboli w sakralnych obrazach i on już wie jak bardzo ważny będzie to tekst.

Błazeńska "zabawa" prowadzi do tego, że modlitwa nie koniecznie płynie w kierunku, w którym powinna. Ludzie klękaja przed obrazami z czystymi intencjami, ale ktoś kto symbole podmienił czerpie z tego ogromną satysfakckję.

Próbowałem pokazać jak to działa w tekście o "Stawce". Tam był wszyty przekaz, z którym nikt nie był sobie w stanie poradzić. Potem musiałem umieścić więcej wskazówek, żeby ktoś dotarł do prawdziwego przekazu. Tak to działa.

Myślę, że kilka osób zaczęło robić rzeczy, które napawają niepokojem. Zaczynają malować po dwudziestu pięciu latach, albo doznają nieoczekiwanych wzruszeń. Wcale nie jestem pewin, czy droga, którą idziemy jest drogą dobrą. Nadzieję czerpię z tego, co człowiek odczuwa,, gdy nią kroczy.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak
7 października 2019 08:44

Kallimach był jednym z liderów organizacji, o której w swym epilogu pisał Andrzej Lam.

Brał udział w przygotowaniu zamachu na papieża. Rodowód duchowy organizacji wywodzi się z Akademii Florentyńskiej, która przygotowywała spisek na życie innego papieża. Całe życie doradzał polskim królom, by zerwali z papiestwem.

Gdzie został pochowany Kallimach?

Kallimach zmarł w wieku lat 59 na morową zarazę, a ciało w uroczystym pogrzebie złożono w kościele Dominikanów w Krakowie.

Jednego z większych błaznów polskie literatury - Mrożka także pochowano w krakowskim kościele.

Może oni byli ludźmi zasłużonymi. Pytanie komu?

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak
7 października 2019 10:07

Grał ktoś w tego Warhammera?

zaloguj się by móc komentować

Ongaku @ainolatak
7 października 2019 10:14

Mam tego Warhammera na plycie w orginale nigdy nie otwarty znalazlem w piwnicy na PC - znak?

to błazeńskie śledztwo to jak rozumiem materiał na ksiązke - epic - czytam z wypiekami na twarzy.

:)

zaloguj się by móc komentować

betacool @Ongaku 7 października 2019 10:14
7 października 2019 10:17

Nie. To jest materiał na przywracanie porządku.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @betacool 7 października 2019 10:17
7 października 2019 10:28

Co nie oznacza, że jakieś książki częściowo omawiające te zagadnienie w przyszłości nie powstaną

zaloguj się by móc komentować


betacool @Ongaku 7 października 2019 10:31
7 października 2019 10:35

Nie Ongaku nie potrzebuję gry. Potrzebni są ludzie.

zaloguj się by móc komentować

Ongaku @ainolatak
7 października 2019 10:36

ehh nie umiem tych obrazków tu wklejac.... https://imgur.com/a/6P7apVZ

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak
7 października 2019 10:37

Nie potrzebuję gry, potrzelpbni są ludzie.lll

zaloguj się by móc komentować

Ongaku @betacool 7 października 2019 10:35
7 października 2019 10:38

Pytales o gre - rzecz posiadam - jestem czlowiekiem - zaoferowalem pomoc. Z okładki wynika ze podbija sie jakas tam planete Kronus. Jesli cos mam wiecej sprawdzic daj znać - tylko tyle i az tyle. :)

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Ongaku 7 października 2019 10:36
7 października 2019 10:39

Potrzebny jest raczerj ktoś, kto grał w tę grę i ma czas podzielić się wrażeniami pod kątem spójności przedstawionego tam świata (i działań tamtej Gildii Błaznów) z tym do czego dochodzimy tutaj. Bo być może wszystko już jest od dawna jawne tylko przedstawione jako fantazy bądź gra RPG

zaloguj się by móc komentować

Ongaku @Pioter 7 października 2019 10:39
7 października 2019 10:43

Rozumiem, od dawna nie gram a jak gralem to nie w takie badziewia :) Na oko wydaje mi sie to zwykly RTS a nie RPG.

zaloguj się by móc komentować

Ongaku @Pioter 7 października 2019 10:39
7 października 2019 10:50

Ok rozumiem juz - Warhammer 40000 to eksploatowany świat - w którym wykonano RTS'y RPG a takze i przede wszystkim planszówki. Ciekawy watek.

zaloguj się by móc komentować


Ongaku @ainolatak
7 października 2019 10:57

Blaznow w swiatach gier i seriali nam bez liku :)

Gra o tron.

 

"Błazen Plama

Plama to barwna i niepokojąca postać Smoczej Skały. W wyglądzie błazna Plamy zwraca uwagę wytatuowana w pstrokatą, czerwono-zielony szachownicę głowa od szyi aż po włosy. Jego ciało jest miękkie i otyłe[i] a twarz szeroka[ii] z pucołowatymi policzkami. Zwykle nosi na głowie wiadro z cynowej blachy z porożem i dwunastoma błazeńskimi krowimi dzwonkami.[iii] Zamiast chodzić normalnie zdarza się Plamie podskakiwać dziwacznie bokiem i powłóczyć nogami bądź chwiejnie truchtać. Ale potrafi również zgrabnie tańczyć i poruszać się zwinnie.[iv] Dręczą go ponoć napady drgawek, ma tiki.

Niewiele wiadomo o dzieciństwie Plamy. Być może pochodzi on z Essos. Spotkał go bowiem w Volantis podczas swojej podróży lord Końca Burzy Steffon Baratheon.

Znaleźliśmy nadzwyczajnego błazna – pisał Steffon do Cressena (…) – To jeszcze chłopiec, ale jest zwinny jak małpka i bystry jak tuzin dworaków. Umie żonglować, opowiadać zagadki, zna sztuczki magiczne i potrafi ładnie śpiewać w czterech językach. Wykupiliśmy go z niewoli i mamy nadzieję przywieźć ze sobą. Robert będzie nim zachwycony, a błazen może z czasem nauczy śmiechu nawet Stannisa.[v]

 

Około 278AL, gdy lord Steffon wracał z zamorskiej podróży, jego statek przy rozszalałym sztormie zatonął w Zatoce Rozbitków tuż przy Końcu Burzy. Fale wyrzuciły nagiego chłopca na brzeg na trzeci dzień po katastrofie. Po traumie dwóch dni w morzu miał trudności początkowo z mówieniem.

Być może kiedyś potrafił jednym ciętym żartem wywołać huragany śmiechu, lecz morze odebrało mu tę umiejętność, wraz z większością rozumu i wszystkimi wspomnieniami.[vi]

 

Pod opieką maestera Cressena dochodził błazen stopniowo do zdrowia. Czy niemożliwym jest, aby wróciła mu jednak pełnia sił? Czy błazen Plama symuluje swój stan?

Mądry ptak, mądry człowiek, bardzo mądry błazen – odezwał się Plama przy akompaniamencie dzwonków. – Oj, bardzo, bardzo mądry błazen.[vii]

 

Według Melisandre Plama niesie zagrożenie.

Ten stwór jest niebezpieczny. Wielokrotnie widziałam go w płomieniach. Niekiedy otaczają go czaszki, a usta ma czerwone od krwi.[viii]

zaloguj się by móc komentować

Ongaku @ainolatak
7 października 2019 10:58

Blazen w Baldurs gate

http://baldur.cob-bg.pl/node/587

zaloguj się by móc komentować

Ongaku @ainolatak
7 października 2019 11:02

Każdy z tytułów jest unikatowy - jeśli nada się go jednej postaci, żadna inna nie będzie mogła go otrzymać (przynajmniej do momentu śmierci tej pierwszej). Zdecydowana większość tytułów honorowych polepsza stosunki z podwładnymi, jednak jeden - Court Jester - znacząco je obniża. Należy więc uważać, aby przez przypadek nie nazwać jakiejś ważnej postaci nadwornym błaznem - chyba, że chce się sprowokować go do buntu (po wygranej można zabrać mu jakąś włość). Poniżej podano listę wszystkich tytułów. Wartość premii w złocie i prestiżu jest umowna, zależy bowiem od wielkości całego państwa.

Źródło: https://www.gry-online.pl/S024.asp?ID=1224

zaloguj się by móc komentować

Ongaku @ainolatak
7 października 2019 11:16

Tutaj ciekawie  w naprawde dobrym RPG - mamy festiwal blaznów :)

https://www.elderscrollsonline.com/en-us/news/post/25979

A tu planszówka w której gramy blaznem a celem jest manipolowane  Szlachta i Królem - oczywiście  :)

"In the city you can hire teachers that will improve the skills of
candidates in seven different artistic disciplines. In the theater are made presented publications that bring money and fame. In the guilds players get useful privileges for the tournament and finally in court, use all his influence to manipulate royalty and achieve greater prestige in the King's eyes. "

https://boardgamegeek.com/boardgame/182178/jester

Wroce do tematu wieczorem :)

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @ainolatak
7 października 2019 11:38

A więc obecnie funkcjonują na świecie wyłącznie państwa błazeńskie.

zaloguj się by móc komentować

betacool @Ongaku 7 października 2019 11:16
7 października 2019 11:42

Jak wrócisz to zajrzyj do poczty SN.

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @ainolatak
7 października 2019 11:46

Rewelacyjnie świetne podsumowanie, które wyjaśniając wiele, jednocześnie nasuwa tyle pytań, że ta przedstawiona głowa w porównaniu, malutką jest.

Na dodatek coś ze współczesności:

Taki fragmencik tekściku z 2014 r.:

Janusz Korwin Mikke (zwany przez internetowych prześmiewców Ozjaszem Goldbergiem, Korwinem Krulem, Krowinem Srulem, Januszem Koranem-Mekką czy też Januszem Krowinem-Mikke) ma od lat opinię wielkiego ekscentryka jeśli nie lekkiego (ciężkiego?) świra, który papla co mu ślina na język przyniesie. Stąd wiele jego wypowiedzi jest uznawanych przez publiczkę za próby wywołania taniego poklasku tudzież za przykłady postępującego zidiocenia tego politycznego weterana. To złe podejście. Bowiem z licznych mniej lub bardziej sensownych wypowiedzi Korwina można wyczytać schematy dające klucz do jego zachowań i roli jaką pełni on w systemie politycznym Ubekistanu (III RP w wersji hard). Przyjrzyjmy się więc co JKM vel OG vel KK mówi:

 

reszta w linku:

http://foxmulder2.blogspot.com/2014/05/korwin-mikke-czyli-nakrecana-mapka.html

zaloguj się by móc komentować

ArGut @Pioter 7 października 2019 10:39
7 października 2019 12:48

Patrzę jak gra mój syn i zastanawia mnie jaką gra/gry maja/ą mechanikę. Podobnie jak w grach karcianych mają klasy postaci a po zebraniu drużyny idzie naparzanka treningowa lub rankingowa. Czy są tam gildie trudno mnie powiedzieć, klasy mogą im odpowiadać a drużyna powinna być zbalansowana i mieć różne moce w postaciach bo to niby jest lepsze dla łatwości walki znaczy się rywalizacji.

> Bo być może wszystko już jest od dawna jawne tylko przedstawione jako fantazy bądź gra RPG

Gry okresliłbym rodzajem symulacji. Takie symulacje wchodzą jako gry ekonomiczne do szkół na zajęcia przedsiębiorczośći dla przykładu. Rywalizują w produkcji rowerów. Ta rywalizacja idzie jak w korporacji nie ważna jest produkcja ważny jest wynik finansowy. O to dzieciakom w szkołach nawet katolickich kładą do głowy - liczy się jedynie WYNIK FINANSOWY !

Czysta HEREZJA, protestantyzm doskonały i ty możesz zostać Los Perfectos.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak
7 października 2019 12:49

A tak to wygląda w sferze pop.

Każdy znajdzie coś i dla dorosłego i dla dziecka.

https://allegro.pl/listing?string=eulenspiegel&bmatch=baseline-dict42-bab-1-1-1002

zaloguj się by móc komentować

Pioter @ArGut 7 października 2019 12:48
7 października 2019 13:02

Nie tylko jako symulacje.

Gry z serii Assasin's Cred czy gra Kingdom Come Deliverance są wykorzystywane do przedstawienia wizji dziejów nawet w programach uczelnianych. Ze względu na bardzo szczegółowe odtworzenie szczegółów. A części graczy zaczyna się wtedy wydawać, że wydarzenia tam przedstawione są prawdziwe (a nie tylko oparte na faktach)

Ale to gry, w których akurat błaznów nie ma.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @stanislaw-orda 7 października 2019 00:59
7 października 2019 13:38

Bardzo dziękuję :) 

rzeczywiście to w swojej zwykłości niezwykły temat i jakże ważny. Będzziemy go rozwijać, bo kwstii do poruszenia jeszcze dziesiątki

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Pioter 7 października 2019 05:22
7 października 2019 13:42

Dzięki za rozwinięcie Warhamerra.

Wiesz nie mogłam uwierzyć, kiedy przy wyszukiwaniu entego obrazu błazna XVI wieku zobaczyłam tą mapę w czapce. Długo sprawdzałam czy to nie fake. No i zapomniałam dopisać o jeszcze jednym potencjalnym autorstwie, ale zmęczona już byłam.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @gabriel-maciejewski 7 października 2019 07:43
7 października 2019 13:51

Jasne jak poranne słońce, że domowe. Takie są efekty wieczorno-nocnych prac. W sumie dość dzielnych biorąc pod uwagę koszmarne uśmiechy Jokerów, które potem męczą w snach. Niestety nie mam szans napisać czy sprawdzić tego w ciągu dnia.

Ale cieszę się, że po ciągłym czytaniu tekstów z dziesiątkami obrazów, nie stając na granicy obłędu, coś więcej niż komentarz napisałam. Mimo błędów, lepszy nieidealny rydz niż krzykliwe nic, nie uważasz Gabrielu?

Nie zrobiono jeszcze rtg. To co widać moim gołym okiem: świat błazna jest pusty. Bez ludzkich osad. Dzięki Betacool za zachętę!

 

zaloguj się by móc komentować


ainolatak @Stalagmit 7 października 2019 08:05
7 października 2019 13:55

No tak - Loki z Wikingów... Jak zwykle cenne uzupełnienie Stalagmicie , dziękuję :)

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool 7 października 2019 08:22
7 października 2019 13:59

Czekam na muzyczny wpis Umami.

Myślę, że kilka osób zaczęło robić rzeczy, które napawają niepokojem. Zaczynają malować po dwudziestu pięciu latach, albo doznają nieoczekiwanych wzruszeń. Wcale nie jestem pewin, czy droga, którą idziemy jest drogą dobrą. Nadzieję czerpię z tego, co człowiek odczuwa,, gdy nią kroczy.

Też nie wiem, ale dopóki możemy idźmy.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool 7 października 2019 08:44
7 października 2019 14:47

W końcu to poruszyłeś, chociaż czekam na odrębną twoją notkę na ten temat. Trzeba ruszyć tego piekłoszczyka.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ainolatak 7 października 2019 13:55
7 października 2019 14:53

Dziękuję. Warto zwrócić uwagę, jak wiele zwyczajów i elementów kulury, które uważamy za swoje, wywodzi się ze starożytnego Bliskiego Wschodu.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @ainolatak 7 października 2019 14:47
7 października 2019 14:57

Kalimach jest powiązany z błaznami. Np przez Biernata z Lublina

zaloguj się by móc komentować

ArGut @Pioter 7 października 2019 13:02
7 października 2019 14:58

Assasin's Cred jest REWELACYJNĄ grą. Ma świetnie zrobiony riging postaci i działa płynnie na starych komputerach. AMD Phenom X3 8450 i nVidia Quadro 600 wystarczają by oglądać grę jak filmowe animacje, szczególnie jak operatorem jest sprawny gracz.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Pioter 7 października 2019 14:57
7 października 2019 15:41

i Konrada C.... zaraz dojdą inni

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Ongaku 7 października 2019 10:14
7 października 2019 15:43

Tylko ludzi mało do porządkowania :)

Proszę się przyłączyć :)

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Ongaku 7 października 2019 10:31
7 października 2019 15:49

Kopiuje Pan adres obrazu prawym przyciskiem myszy, a następnie wkleja link w okienko "adres URL", jakie pokazuje się po naciśnięciu ikony 'obrazek' (w menu jakie znajduje się w linijce obszaru pisania komentarza)

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Andrzej-z-Gdanska 7 października 2019 11:46
7 października 2019 15:55

Dziękuję za link Panie Andrzeju,

Czytając JKM robi się tak śmiesznie, że aż czacha dymi, chyba tylko Niesiołowski i palikot byli śmieszniejsi.

Ale u nas to tylko małe podsumowanie czasowe, do prawdziwego podsumowania i zakończenia tematu jeszcze trochę jest do przeorania...

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool 7 października 2019 12:49
7 października 2019 15:59

Nie no kufel Rosenthala z Tillem mnie powalił. Gotuje na obiad jakiegoś pieska...chyba praktyki u czarownicy miał

zaloguj się by móc komentować

umami @betacool 7 października 2019 08:22
7 października 2019 20:31

Teraz dopiero przeczytałem. Nic takiego nie planowałem :) Niektóre sprawy same wychodzą i na pewno, jak tylko będę mógł i będzie okazja, to się podzielę. Nawet nie trzeba będzie mnie namawiać.
 

zaloguj się by móc komentować

umami @ainolatak 7 października 2019 13:59
7 października 2019 20:36

Muszę także rozczarować i Panią.
 

zaloguj się by móc komentować


Paris @ainolatak
8 października 2019 01:05

Swietny wpis i komentarze, Pani Ainolatak... dziekuje.

zaloguj się by móc komentować

Eukaryota @Stalagmit 7 października 2019 08:05
8 października 2019 01:18

Wymienienie skandynawskiego trikstera przypomniało mi że przecież w najnowszych (2011+) produkcjach filmowych o tzw. superbohaterach Loki występował w kilku -"Thor", "Avengers". Żarty i choćby złosliwe psoty nie były tam dominującym motywem postci, raczej był po prostu "wcieleniem zła". Z aktorem który grał w tych produkcjach, wytwórnia Disneya wypóści bodaj w roku 2021 serial, tylko o Lokim. Z aktualności popkulturowych można też zwócić uwagę na najnowszy film "Joker". Dotąd jako negatywna postać historii o Batmanie, też doczekaliśmy się opowieści o "żartownisiu" obśmiewającym wszystko, jako głównym bohaterze, z "głeboką" analizą skąd mu się ta szajba wzięła. Inna jeszcze kwestia, tu już sięgająca genezą czasów jak z notki głównej, to postać Jokera i jej pierwowzorów, w grach karcianych. Przecież Joker (błazen) jako karta jest uniwersalna, zasępuje dowolną kartę, podobnie w tarocie. Czyli mimo że nie wywowdzi się z hierarchi jaką buduja numeracje i postacie, jest w stanie je znieść lub zastąpić, jakby był nad nimi, jakby miał większą "moc". Czy błazen to zakamuflowany diabeł,książe tego świata? Byłoby to o tyle konsekwentne, że jak wszystko co piękne w stworzeniu bożym, diabeł wszystko, naśladuje i przedrzeźnia, wypacza sens, nadając pozory. Tak samo psotnik, żartowniś, błazenada, gorzki śmiech, jest zaprzeczeniem Radości jaką daje poznanie Boga i Jego planu dla Ludzi. Ludzie dający posłuch błaznom i ich płytkim motywom "zabawy" tracą z oczu poszukiwanie Radości z Boga. Dzisiejsza rzeczywistość w wielu wymiarach.

 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Paris 8 października 2019 01:05
8 października 2019 07:23

To ja dziękuję i pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować