-

ainolatak

Komentarze użytkownika

@Ku niepodległości: fantom mety. (15 września 2017 12:47)

Tropicielko walisz obuchem w głowy pełne mitów...świetny cykl przedrocznicowy!

ainolatak
17 września 2017 21:56

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Celnie Pani ujęła ich współczesną politykę historyczną: “naziści napadli i rabowali”, a „Niemcy straciły ojczyznę i mienie” (i tylu dobrych Niemców). 

ainolatak
17 września 2017 20:32


@Kto chce niech czyta, lekko nie jest... (16 września 2017 12:16)

Mój ty świecie :( to mnie Panowie uświadomiliście,

Gadziu Gadowski takie chałtury...IRA pali się ze wstydu :(

na wiedźmina to chyba wezmą Krzyśka Zalewskiego, sprawdzonego w historii Roja jak i Idola

ainolatak
17 września 2017 20:19

@Wpływ rozwoju kolei na oprawę mordobicia, czyli jak rosyjska klasa robotniczo-chłopska rozładowywała napięcia. (17 września 2017 19:20)

Indywidualiści, tak już mają i patrzą z pewnym niesmakiem na imprezy integracyjne ludu. A indywidualiści państwowcy to już w ogóle....nasz bohater chadzał przeciez po siole "ustrojony w czarną pelerynę, kapelusz z szerokim rondem, spodnie nienagannie zaprasowane, a w dodatku w krawat mickiewiczowski, owijający całą szyję". 

Jednak najbardziej podoba mi się opinia Zbigniewa Gluzy, twórcy Ośrodka Karta i działacza opozycji w PRL (a jakże) o czarnej pelerynie:

„Adam Uziembło był polskim socjalistą. Niepodległościowcem i państwowcem. Kimś, kto ustanawiał II Rzeczpospolitą, a kogo Polska powojenna nie uznała za swego. Jego aktywność to droga patrioty, który swój wyzwolony kraj chce postrzegać jako otwarty i przy ...

ainolatak
17 września 2017 20:18

@W chruśniakowym maliniaku. Rzecz o dysonansie poznawczo - lirycznym. (17 września 2017 11:24)

no, ale to znowuż niezaspokojenie albo wyobrażenie :)

ainolatak
17 września 2017 14:49


@W chruśniakowym maliniaku. Rzecz o dysonansie poznawczo - lirycznym. (17 września 2017 11:24)

zgadza się, czego jak czego, ale wysokiego poziomu niezaspokojeń i wyobrażeń Bolesławowi nie brakło 

jednak bonobo widziałam i nie byłabym pewna, co do opędzania się od gzów....

ainolatak
17 września 2017 14:44

@W chruśniakowym maliniaku. Rzecz o dysonansie poznawczo - lirycznym. (17 września 2017 11:24)

tak, Pawlikowska-Jasnorzewska chyba bardziej przekonywała kobiety i był okres, kiedy w domu łatwo było robić prezenty świąteczne ;))

 

ainolatak
17 września 2017 13:12

@W chruśniakowym maliniaku. Rzecz o dysonansie poznawczo - lirycznym. (17 września 2017 11:24)

nie było chyba tak źle ;) w prawdzie Leśmian urodą, ani wzrostem nie grzeszył (ten chruśniak mógł być wyższy niż poeta, bo ten miał zaledwie 155cm), ale miał pewno dopiero ok. 40-stki, kiedy na tych zboczach wspomnianych przez Stalagmita, z młodszą od siebie o 7 lat, panią Lebenthal ponoć zbierał maliny. 

A co do dyzonansu jeszcze jeden kamyczek: Leśmian był potwornym palaczem, więc nie ma opcji, żeby mógł czuć jakąkolwiek woń ;)

 

ainolatak
17 września 2017 12:53

@O ogierach, chybionych metaforach i wszechobecnym kłamstwie (17 września 2017 09:59)

Widząc nowy image Świrskiego, mam wrażenie, że to jednak camouflage, tak samo nieudolny jak reszta. Może mu się roi, że przy następnym rozdaniu znowu zmieni koszulę, zgoli brodę, założy soczewki i nikt nie rozpozna go po głosie...

Orłowski jest tylko trochę lepszym ogierem niż Petru. Lepszym w wydalaniu okrągłych, bo profesorskich kłamstw. Ta sama stajnia. Mimo, że w środowisku dość tępiony i wyśmiewany,  ilość używanej wazeliny sprawia, że sierść błyszczy się niemiłosiernie, oślepiając dyletantów. Smutne, ale stąd zajmuje honorowe miejsce we wszystkich radach rozwoju (od Tuska, Komorowskiego po Dudę).

Takie pozycje z zakresu orgieronomii jak np. W pogoni za straconym czasem. Wzrost gospodarczy w Europie Środkowo-Wschodniej, tudzież Czy Polska dogoni Niemcy? &nbs ...

ainolatak
17 września 2017 12:31

@Dwie doktryny polityczne starożytności. Z dedykacją dla Gospodarza (15 września 2017 20:06)

Już pisałam na fb, ale jeszcze raz: kolejny świetny wpis. Jak widać doktryny bez kobiet (dziewic) i literatów (czasem magów) w zasadzie się nie liczyły 

ainolatak
17 września 2017 12:20

@W chruśniakowym maliniaku. Rzecz o dysonansie poznawczo - lirycznym. (17 września 2017 11:24)

Ubawiły mnie te spocone pomoce naukowe wewnetrznej strony dłoni ;) 

Z całym szacunkiem dla zżartych fanów, malinowy chruśniak jest typowym ogierem z dzisiejszego wpisu Gospodarza SN. Ja już pominę fakt, że maliny obniżają gorączkę wszelaką :) No chyba, że autor miał nieznaczne odchylenia w kierunku kaleczenia...ale nic na ten temat nie wiem. A dla wszystkich tych, którzy nabierają się na metaforę rozkosznej dzikości w kłujących pędach malin jedna rada: żółta malina jest zdrowsza od czerwonej ;)

ainolatak
17 września 2017 12:01

@Gospodarka i polityka w starożytności cz 6. Gospodarka Republiki Rzymskiej (8 września 2017 12:32)

Rewelacyjna galeria handlowa ;)

Dobrze, że umieścił Pan rysunki rekonstrukcji, widać o jakim gigantycznym centrum mowa.

Poniżej filmik, można samemu zobaczyć, co z tego zostało.

https://alchetron.com/Porticus-Aemilia-4040552-W

ainolatak
13 września 2017 10:21

@Czym ojczyzna różni się od Kościoła? (12 września 2017 09:05)

Ojczyzna to groby, ale i żywi ludzie. Tylko nam narzuca się narrację  ojczyzna=śmierć. Nie powiem, na niektórych polach całkiem skutecznie. Ułomność hasła polega na tym, że można nim manipulować do woli, rozciągać i zawężać jego znaczenie. Zwijane byty mają Ojczyznę ograniczoną wyłącznie do grobów i umarłych….to jest jeszcze jeden element w obowiązującym kształtowaniu naszej świadomości.  To tylko kolejne potwierdzenie, że nic tu nie jest robione dla „swoich”. Ale bez względu jak prostacko formatują ważne elementy tożsamości, do mnie przemawiają słowa św. Jana Pawła II, że ojczyzna jest jak matka. I dopóki będą po niej chodzić „swoi” to będzie i moja Ojczyzna. Mimo wszystko.

Z kolei Kościołem nie da się za bardzo manipulo ...

ainolatak
12 września 2017 10:35

@One of Us (10 września 2017 14:14)

najbardziej pasowałby "Kiepski"...nierób, niechluj, brudas, grubas, lump z piwskiem ;) samo niechlujny nie oddaje zjawiska

ainolatak
11 września 2017 23:59

@Gospodarka i polityka w starożytności cz 6. Gospodarka Republiki Rzymskiej (8 września 2017 12:32)

Stalagmicie, mnogość informacji powala, fantastyczny cykl gospodarczy, a skrypty dłużne i rozwój instrumentów finansowych ;) to już wisienka na torcie. Ale czy fakt, że ściągano taką masę podatków nie przekładał się na całkiem rozbudowany system ich poboru? W prawdzie J.A. Boek pisze, że można było zapłacić podatek w lokalnym banku, jednak kontrola tego i urzędnicy mierzący/wyliczający na miejscu podatki tez chyba mieli ręce pełne roboty?

ainolatak
11 września 2017 22:41

@100-lecie Fatimy : Portugalia między markizem de Pombal a premierem Salazarem. (11 września 2017 10:14)

a potem aż do dziś propaganda wyzwolenia z totalitarnej, katolickiej dyktatury...

dlatego tym bardziej dziękuję, że Pani te tematy odnajduje i pisze, bo to woła o pomstę do nieba

ainolatak
11 września 2017 22:11

@100-lecie Fatimy : Portugalia między markizem de Pombal a premierem Salazarem. (11 września 2017 10:14)

oczywiście prymas, Wielki Prymas, nawet nie wiem, gdzie to słowo uciekło, pewno TKNOŻO już nie wytrzymał i zeżarł na klawiaturze tą godność :)

ainolatak
11 września 2017 22:02

@100-lecie Fatimy : Portugalia między markizem de Pombal a premierem Salazarem. (11 września 2017 10:14)

oczywiście prymas, Wielki Prymas, nawet nie wiem, gdzie to słowo uciekło, pewno TKNOŻO już nie wytrzymał i zeżarł na klawiaturze tą godność :)

ainolatak
11 września 2017 22:02

Strona 1 na 11.    Następna